Strefy czasowe — podział i zasady
Strefy czasowe to pasy południkowe o jednakowym czasie urzędowym. Jest ich 24, a każda obejmuje 15 stopni długości geograficznej, co odpowiada godzinie różnicy.
Podział na strefy czasowe wynika bezpośrednio z obrotu Ziemi i był konieczny dopiero wtedy, gdy pojawił się szybki transport. Poniżej zasady i praktyczne konsekwencje.
Skąd wzięły się strefy
Ziemia obraca się o 360 stopni w ciągu 24 godzin, czyli o 15 stopni na godzinę. Ten prosty rachunek wyznacza szerokość jednej strefy czasowej.
Wcześniej każde miasto stosowało czas lokalny wyznaczany według górowania Słońca. Problemem stała się dopiero kolej: rozkłady jazdy przestały mieć sens, gdy sąsiednie stacje różniły się czasem o kilka minut. Ujednolicenie wprowadzono w drugiej połowie XIX wieku właśnie z powodu transportu kolejowego.
Południk zerowy i czas uniwersalny
Punktem odniesienia jest południk przechodzący przez Greenwich w Londynie. Czas na nim to UTC, czyli uniwersalny czas koordynowany, względem którego określa się wszystkie pozostałe strefy.
Polska leży w strefie UTC+1 zimą i UTC+2 podczas czasu letniego. Zapis „UTC+1” oznacza, że nasz zegar wskazuje godzinę więcej niż w Greenwich.
Linia zmiany daty
Biegnie mniej więcej wzdłuż południka 180 stopni, po drugiej stronie globu. Przekraczając ją w kierunku zachodnim, dodajemy dobę, a w kierunku wschodnim odejmujemy.
Bez tej linii powstałby paradoks: podróżując dookoła świata, wracalibyśmy z zegarem przestawionym o pełną dobę. Linia nie jest prosta — omija wyspy i państwa, żeby nie dzielić ich terytorium między dwie różne daty.
Dlaczego granice stref są kręte
Teoretycznie powinny biec wzdłuż południków, w praktyce dostosowano je do granic państw. Wygodniej mieć jeden czas w całym kraju niż dzielić go na kilka stref.
Skrajnym przykładem są Chiny, które mimo rozciągłości odpowiadającej pięciu strefom stosują jeden czas w całym państwie. Na zachodzie kraju Słońce góruje więc dopiero około piętnastej według zegara. Z kolei Rosja obejmuje jedenaście stref, bo przy jej rozciągłości ujednolicenie byłoby niepraktyczne.
Czas letni
Przestawianie zegarków wprowadzono, by lepiej wykorzystać światło dzienne i ograniczyć zużycie energii na oświetlenie. Współcześnie oszczędności są znikome, bo struktura zużycia energii zmieniła się od czasów wprowadzenia zmiany.
Dlatego wiele krajów rozważa rezygnację ze zmiany czasu, wskazując na zaburzenia rytmu dobowego jako koszt przewyższający korzyści.
Jak obliczyć różnicę czasu
Wystarczy odjąć wartości stref. Między Polską (UTC+1) a Nowym Jorkiem (UTC−5) różnica wynosi 6 godzin — gdy w Warszawie jest południe, w Nowym Jorku szósta rano.
Przy lotach trzeba dodatkowo uwzględnić czas podróży. Lot trwający 9 godzin z Warszawy o dwunastej kończy się o dwudziestej pierwszej czasu polskiego, czyli o piętnastej czasu nowojorskiego.